24 września 2021

Farmacja jakiej nie znacie

Dr inż. Paula Ossowicz-Rupniewska z Wydziału Technologii i Inżynierii Chemicznej Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie pragnie stworzyć coś użytecznego dla całej ludzkości. Nie ma bowiem nic gorszego niż przenikający nasze ciało ból. Obecnie naukowiec skupia się w swoich badaniach na stworzeniu bezpieczniejszych leków przeciwbólowych. W wywiadzie dla Panoramy Gospodarczej opowiada o prowadzeniu projektów, marzeniach i wyzwaniach.

Nad czym obecnie Pani pracuje?

Obecnie zajmuję się kilkoma tematami badawczymi, ale główną uwagę poświęcam realizacji projektu pt. AMINOPROFEN „Opracowanie technologii otrzymywania nowych modyfikacji leków o zwiększonej przenikalności przez skórę”, którego jestem kierownikiem. Jestem również głównym wykonawcą w projekcie „Inteligentne powłoki lakierowe sieciowane technikami UV/LED”, więc tematyka badań, którą realizuję jest dość szeroka. Nie ukrywam, że dzięki temu stale mogę się rozwijać i na pewno nie mogę narzekać na nudę.

Dlaczego projekt AMINOPROFEN jest tak istotny?

Celem projektu Aminoprofen jest otrzymanie leków nowej generacji z surowców pochodzenia naturalnego (aminokwasów). Otrzymane farmaceutyki stanowić będą modyfikację znanych leków z grupy NLPZ. Oczekiwana przewaga konkurencyjna rezultatu projektu nad istniejącymi lekami  o  właściwościach  przeciwbólowych,  przeciwgorączkowych i przeciwzapalnych to polepszona rozpuszczalność w płynach ustrojowych i zwiększona przenikalność przez błony biologiczne (w szczególności przez skórę), a tym samym zwiększona biodostępność i korzystny profil uwalniania środka leczniczego. Dzięki temu będzie on lepiej tolerowany przez pacjenta. Ponadto zmiana charakteru kwasowego wyjściowej substancji aktywnej ograniczy występowanie negatywnych działań niepożądanych tych związków, głównie ich negatywnego wpływu na przewód pokarmowy, m.in. osłabienie działania wrzodotwórczego.

Bardzo istotny jest również fakt, że oprócz opracowania modyfikacji stuktualnej samej substancji aktywnej, stworzymy gotowe formulacje farmaceutyczne, które podawane będą na skórę. Jak wiadomo przezskórne podanie leku w celu wywołania działania ogólnego posiada szereg istotnych zalet i w wielu sytuacjach stanowi przewagę nad podażą leków doustnych czy dożylnych. Wśród wielu zalet przezskórnego podania leku, na szczególną uwagę zasługuje możliwość uniknięcia efektu pierwszego przejścia (metabolizmu wątrobowego) oraz wyeliminowanie działań niepożądanych leku na przewód pokarmowy. Ponadto na uwagę zasługuje eliminacja potencjalnego rozkładu substancji aktywnej w przewodzie pokarmowym, a także wykluczenie możliwości powstania interakcji substancji leczniczej z pokarmem i innymi lekami podawanymi doustnie. Pozwoli to uzyskać pożądany efekt terapeutyczny po wchłonięciu niższych dawek, a przy zastosowaniu odpowiedniej modyfikacji terapeutyku o zwiększonej przenikalności przez błony biologiczne, jak zakłada projekt, dawki te mogą zostać znacząco zredukowane. Ponadto podaż przez skórę pozwala zmniejszyć częstotliwość aplikacji leków o krótkim biologicznym okresie półtrwania, co jest szczególnie ważne w terapii chorób przewlekłych.

Planujemy otrzymać dwa produkty w postaci stałej (plastra medycznego) oraz półstałej (żelu, maści lub kremu), które oprócz zmodyfikowanej surowcami naturalnymi substancji aktywnej zawierać będą odpowiedni klej i membranę (w przypadku plastra leczniczego) oraz podłoże (w przypadku żelu, maści, kremu). Modyfikacja struktury substancji aktywnej oraz odpowiednie dobranie substancji pomocniczych pozwoli na stworzenie bezpieczniejszych leków, w szczególności ze względu na możliwość obniżenia dawki terapeutycznej leku i ograniczeniu działań niepożądanych. Co więcej ceny stosowanych do modyfikacji surowców nie wpłyną na wzrost kosztów produkcji gotowej postaci leku ze względu na możliwość ograniczenia substancji pomocniczych m.in. promotorów wchłaniania. Dzięki wymienionym zaletom ostateczny produkt ma potencjał stania się przebojem w branży farmaceutycznej – rynku leków OTC, czyli tych dostępnych bez recepty.

Badania obejmują syntezę API, identyfikację i implementację do odpowiedniej formulacji.

Jak wygląda u Państwa współpraca nauki z biznesem?

Jako naukowiec staram się, aby realizowane przeze mnie tematy badawcze były potrzebne społeczeństwu, a co za tym idzie miały możliwość komercjalizacji. W zwiazku z tym, że projet jest dopiero w początkowym etapie realizacji (badania rozpoczęły się w styczniu tego roku) dopiero przygotowujemy ofertę dla biznesu i rozpoczynamy rozmowy z potencjalnymi odbiorcami rezultatów projektu.

Jakie jest Pani marzenie jako naukowca?

Chyba jak każdego naukowca jest to marzenie o wielkim odkryciu. Praca przynosi na co dzień mi ogromną satysfakcję, ale zdobycie uzania środowiska, a przede wszystkim zrobienie czegoś ważnego dla społeczeństa byłoby zwięczeniem ogromu czasu, który temu poświęcam.

Jakie jest Pani motto życiowe?

W swoim życiu kieruję się wartościami, które wpoili mi rodzice. Wydaje mi się, że najlepiej będą do tego pasować słowa Alberta Einsteina cyt.: “Nie staraj się zostać człowiekiem sukcesu, lecz człowiekiem wartościowym”.

-Augustyna Szczepańczyk