16 kwietnia 2021

Walka z pandemią COVID-19

Walka z COVID-19 wymaga interdyscyplinarnego podejścia i zaangażowania nie tylko lekarzy, ale też socjologów, psychologów, ekonomistów, politologów, a przede wszystkim ludzi uczciwych, działających dla dobra społeczeństwa. W Instytucie Immunologii i Terapii Doświadczalnej im. Ludwika Hirszfelda PAN naukowcy prężnie pracują nad aktualnymi zagrożeniami. Rozmowa z Dyrektorem Prof. dr hab. Andrzejem Gamianem.

Nad czym obecnie Państwo pracują, co jest teraz priorytetem?

Instytut Immunologii i Terapii Doświadczalnej im. Ludwika Hirszfelda PAN został utworzony 1952 roku, wtedy poważnymi chorobami były takie schorzenia jak czerwonka, kiła czy gruźlica. Jednym z podstawowych wyzwań Instytutu są zagadnienia społeczne medycyny. W obecnym czasie pracujemy nad szczepionką przeciwko SARS-COV-2 opartą na kilku innowacyjnych obserwacjach.

W swojej pracy skupiamy się nad różnymi grupami zagadnień. Immunologia probiotyków to obecnie jeden z głównych profili badawczych Instytutu. Probiotyki to żywe, pożyteczne dla naszego organizmu bakterie i drożdże, które współdziałają z układem pokarmowym. W organizmie są zarówno dobre bakterie, jak i te złe – probiotyki zaliczają się do tych pierwszych. Najbardziej znane probiotyki to bakterie kwasu mlekowego. W centrum naszych zainteresowań znajduje się także immunologia promieniowców, czyli grupy drobnoustrojów, których spora część to bakterie, znajdujące się w pożywieniu. Do grupy tej należą również patogeny, wywołujące groźne choroby ludzi i zwierząt. Laboratorium Instytutu Immunologii i Terapii doświadczalnej im. Ludwika Hirszfelda PAN zaliczane jest do laboratoriów referencyjnych w naszym kraju. Zajmujemy się nietypowymi gruźlicami czy promienicami, które są znacznie niedoszacowane.

W Instytucie prowadzimy także badania nowotworów, mechanizmów przerzutowania, nad immunologią nowotworów, lekami przeciwnowotworowymi oraz innymi aspektami tych chorób: profilaktycznymi, diagnostycznymi i terapeutycznymi. Wczesne wykrycie raka daje chorym szansę na całkowite wyleczenie, a przynajmniej znacznie dłuższe życie. Niepokojące symptomy pojawiają się zwykle wtedy, gdy choroba jest zaawansowana, guz się rozrasta lub pojawiają się przerzuty do innych tkanek i narządów.

Kolejna ważna metodologia, która jest rozwijana w Instytucie to glikobiologia. Jest to metodologia badań cukrów i cukrowców oraz powiązań cukrów z innymi cząsteczkami. To stale rozwijająca się dziedzina, która odgrywa ważną rolę w badaniach medycznych, biochemicznych i biotechnologicznych. Kilkanaście laboratoriów, które stosują ową metodologię stanowią chlubę Instytutu. Badania te wymagają odrębnego warsztatu oraz wiedzy naukowców. Stosujemy tę metodologię jako jedni z nielicznych na świecie!

Proszę opowiedzieć o projekcie dot. Clostridium difficile.

Bakterie Clostridium difficile są jedną z najczęstszych przyczyn rzekomobłoniastego zapalenia jelit, poważnego schorzenia spowodowanego nadmiernym namnożeniem C. difficile w świetle jelita grubego. Choroba ta dotyka wielu osób. Przyczyną jest stosowanie antybiotykoterapii, wtedy przewód pokarmowy jest wyjałowiony, a C. difficile zaczyna się namnażać. Dochodzi wtedy do perforacji jelit, czego skutkiem może być śmierć pacjenta. W rozmowach z lekarzami okazało się, że jest to bardzo poważny problem i groźna choroba. Niestety antybiotyki okazują się mało skuteczne przy eliminowaniu tego drobnoustroju. Leczenie jest skomplikowane, wymaga ścisłej izolacji, dlatego pracujemy nad szczepionką i lekiem, który pomoże chorym.

Jak pandemia wpłynęła na państwa prace?

Stanowiła poważne wyzwanie, pozytywną stymulację do działania, od razu powstał zespół wraz z laboratorium diagnostyki COVID-19. Codziennie wykonywane są testy metodą PCR. Z sukcesem utworzyliśmy zespół składający się z 10 grup wybitnych fachowców w swoich dziedzinach, którzy pracują na światowym poziomie. Staramy się opracować prototyp szczepionki przeciwko wirusowi SARS-COV-2, którą będzie można modyfikować w odpowiedni sposób na wypadek, gdyby wirus mutował.

Czy Pana zdaniem warto się szczepić?

Warto się szczepić, aby przełamać epidemię. Szczepionki są w pełni bezpieczne i skuteczne. Wejście na rynek każdej z nich wymaga spełnienia wielu wysokich standardów wypracowanych przez kraje Unii Europejskiej.

-Augustyna Szczepańczyk